Marnotrawienie żywności jest jednym z najtrudniejszych do opanowania problemów dotyczących krajów rozwiniętych. Oczywiście, odpowiedzialni za niego są głównie sami konsumenci, jednak także po stronie sieci handlowych i zarządzania łańcuchami dostaw wciąż pozostaje wiele do usprawnienia. Jak informuje ostatnia edycja analizy Food Waste Index Report 2021[1], przygotowana przez ONZ, na świecie marnuje się 931 milionów ton żywności każdego roku. Za 118 mln odpowiadają straty spowodowane nieprawidłowym zarządzaniem magazynowaniem i logistyką po stronie sektora handlowego.

 

Poza ekologicznym wymiarem tego problemu, nie sposób nie wskazać także na ten ekonomiczny. Według danych ONZ, światowa gospodarka traci każdego roku niemal bilion dolarów z tytułu trafiających do śmietników produktów spożywczych. Trzeba także podkreślić, że do marnotrawienia znacznej części żywności dochodzi już na etapie zbiorów – zgodnie z raportem WWF[2] tego typu straty odpowiadają za 58% ogółu w Europie, Ameryce Północnej oraz uprzemysłowionych rejonach Azji.

 

Handlowy wymiar strat

W Polsce, co roku w koszach na śmieci ląduje aż 5 mln ton żywności[3]. Za sprawą robienia zbyt obfitych zakupów, przeoczenia daty ważności czy z racji na mylenie pojęć „najlepiej spożyć do” z „należy spożyć do”. Także u nas, do strat dochodzi nie tylko na poziomie konsumenckim, ale również na znacznie wcześniejszych elementach łańcuchów dostaw. Do ok. 15 proc. strat żywności ma miejsce na etapie upraw roślinnych czy hodowli zwierzęcej. Podobna ilość żywności marnuje się podczas jej przetwarzania, a sieci handlowe odpowiadają za ok. 7 proc. strat. Badania PROM dowodzą, że skala marnotrawstwa żywności w handlu sięga 337 ton jedzenia rocznie[4].

 

- Aby skutecznie monitorować daty przydatności do spożycia łatwo psujących się towarów, sprzedawcy potrzebują pełnego i stałego wglądu w stan swoich zapasów. W tym przypadku dokładność określania stanów magazynowych nie tylko zapewnia właścicielom marek pełny obraz atrybutów wszystkich towarów i ich lokalizacji w łańcuchu dostaw, ale także pozwala ograniczyć utraconą sprzedaż i poprawiać wydajność. Jest to także metoda na uniknięcie kar ustawowych, które będą teraz jeszcze w dotkliwszy sposób nakładane na sieci handlowe za marnotrawienie żywności, której skalę dzięki sprawniejszej kontroli stanów magazynowych i łańcucha dostaw można znacząco ograniczyć – stwierdza Ewa Pytkowska z Checkpoint Systems.

 

„Kruche” pierwsze ogniwa

Zarówno mniejsi sprzedawcy jak i duże detaliczne sieci handlowe, poza zadbaniem o bezpieczeństwo swoich towarów na sklepowej półce, nie powinni więc bagatelizować znaczenia kontroli całego łańcucha dostaw. Nie tylko celem minimalizacji skali marnowania produktów żywnościowych, ale także ograniczenia ryzyka kradzieży, do których bardzo często dochodzi na jego wstępnych etapach.

Według najbardziej aktualnych, dostępnych obecnie danych firmy TT Club[5], tylko w Europie blisko połowa wszystkich incydentów związanych z kradzieżami różnych produktów i dóbr ma miejsce w zakładach produkcyjnych oraz w magazynach. W 2020 roku aż 48% spośród wszystkich skradzionych towarów na Starym Kontynencie to produkty przywłaszczone przez nieuczciwych pracowników oraz osoby trzecie na pierwszych etapach łańcucha dostaw. Rok wcześniej, odsetek ten nie przekroczył 20%, informuje TT Club w swoim opracowaniu BSI and TT Club Cargo Theft Report 2021.

 

Niewykluczone, iż w aktualnym badaniu, procent ten wzrośnie jeszcze bardziej. Oczywiście, kradzieże na wstępnych etapach „życia produktu” zdarzają się znacznie rzadziej niż te, do których dochodzi już w sklepach i marketach, jednak bez wątpienia powodują jednostkowo znacznie większe straty – tłumaczy Ewa Pytkowska, Business Unit Director z Checkpoint Systems.

 

Pół miliona euro dziennie

Z danych opublikowanych przez ogólnoświatową organizację TAPA (Transported Asset Protection Association) wynika, że na terenie państw regionu EMEA, a więc w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce, każdego dnia dochodzi do kradzieży różnego rodzaju dóbr o wartości pół miliona euro właśnie na poszczególnych etapach łańcuchów dostaw[6], a więc jeszcze przed finalnym dostarczeniem produktów do detalicznych punktów sprzedaży. Zgodnie z wynikami raportu „Bezpieczeństwo w handlu detalicznym w Europie” [7] opracowanego przez Crime&tech przy wsparciu firmy Checkpoint Systems straty w samym handlu detalicznym w Europie to wartość aż 49 mld euro rocznie.

 

 

 

[1] https://www.unep.org/resources/report/unep-food-waste-index-report-2021

[2] https://wwfint.awsassets.panda.org/downloads/wwf_uk__driven_to_waste___the_global_impact_of_food_loss_and_waste_on_farms.pdf

[3] https://www.nik.gov.pl/najnowsze-informacje-o-wynikach-kontroli/przepisy-do-poprawki-wciaz-za-duzo-zywnosci-trafia-do-smieci.html

[4] https://ios.edu.pl/wp-content/uploads/2017/11/Pr%C3%B3ba-oszacowania-strat-i-marnotrawstwa%C5%BCywno%C5%9Bci-w-Polsce.pdf

[5] https://www.ttclub.com/-/media/files/tt-club/bsi-tt-club-cargo-theft-report/2021-02-23---bsi-and-tt-club-cargo-theft-report-2021.pdf

[6] https://www.cips.org/supply-management/news/2021/april/172m-worth-of-goods-stolen-from-supply-chains-in-2020/

[7] https://checkpointsystems.com/pl/reports/retail-security-in-europe/