Ilość wyprodukowanej żywności, która z różnych względów nie zostaje skonsumowana rośnie z roku na rok. Ostatnie analizy mówią o nawet 2,5 miliardach ton[1] produktów spożywczych rocznie trafiających do kosza na całym świecie. To blisko dwukrotnie więcej niż najczęściej dotąd przedstawiana w mediach estymacja mówiąca o 1,3 mld ton. Planeta za taki stan rzeczy „płaci” nie tylko walutą, gdyż zjawisko to kosztuje globalną gospodarkę bilion dolarów rocznie, ale także ekologią.

Tylko jeden kilogram wyprodukowanej żywności generuje ponad czterokrotnie więcej (4,5 kg) dwutlenku węgla[2]. WWF przekonuje, że marnotrawstwo artykułów spożywczych odpowiada za 10% ogółu gazów cieplarnianych produkowanych przez działalność człowieka. To niemal dwukrotnie więcej niż emisja CO2 powodowana przez wszystkie samochody spalinowe na terenie całej Europy i USA[3].  Poza, niezwykle istotnym, aspektem kryzysu żywnościowego i jeszcze mocniej zaznaczającego się problemu z dostępem do żywności – szczególnie w państwach mniej rozwiniętych, warto zwrócić więc uwagę także na kwestię zanieczyszczania środowiska przez następstwa zjawiska marnotrawienia żywności.

„Niedopięte” łańcuchy dostaw

Tylko w państwach Unii Europejskiej do kosza trafia niemal 90 milionów ton produktów spożywczych rocznie. W przeliczeniu na pojedynczego mieszkańca UE jest to aż 173 kg[4]. I choć liczba ta wydaje się ogromna, trzeba podkreślić, że to tylko jeden, końcowy etap łańcucha dystrybucji żywności.

Do strat dochodzi również we wcześniejszych jego fazach, począwszy od pierwszej, czyli produkcji rolniczej. Już tutaj, co roku marnowane jest ok. 2 mln ton produktów spożywczych, czyli 15% ich ogółu w Polsce. Generalnie, produkcja, przetwórstwo oraz dystrybucja są u nas odpowiedzialne za ok. 40% strat, sami konsumenci zaś za pozostałe 60%[5]. Istotna jest więc nie tylko edukacja odnośnie odpowiedzialnego planowania zakupów dla indywidualnych nabywców, ale również efektywna strategia zarządzania łańcuchami dostaw u producentów, dystrybutorów i sprzedawców detalicznych – tłumaczy Agnieszka Sawicka, Marketing Manager w Checkpoint Systems.

Jak wynika z analizy WWF, dziś wykorzystuje się powierzchnię o rozmiarze 4,4 miliona kilometrów kwadratowych – zbliżoną do wielkości subkontynentu indyjskiego oraz wodę w ilości równej 304 milionów basenów olimpijskich[6] do wyprodukowania żywności, która nigdy nie trafi nawet na sklepową półkę.

Proekologiczna zapobiegliwość

Globalnie, marnotrawiona żywność - za sprawą ubytków wody do jej produkcji, którą można by wykorzystać efektywnie, nadprodukcję opakowań z tworzyw sztucznych czy degradację środowiska przez produkty spożywcze, które stają się odpadem – emituje aż 3,3 mld ton CO2 do atmosfery[7]. Oznacza to, że problem wyrzucanej żywności konsekwentnie staje się jednym z największych zjawisk odpowiedzialnych za zanieczyszczanie planety.

Wobec tego, szczególną uwagę powinno się dzisiaj zwracać na możliwie najdokładniejsze śledzenie produktów spożywczych na każdym etapie łańcuchów dostaw, segmentowanie ich pod kątem dat przydatności do spożycia czy zarządzanie logistyką tak, by ograniczyć ryzyko strat powodowanych przez niedopatrzenia wywołane brakiem odpowiedniego wglądu w asortyment. Zarówno podczas jego magazynowania, przewożenia jak i układania na sklepowej półce. Danych o konkretnym produkcie, na bieżąco dostarczają etykiety RFID, które pozwalają identyfikować i lokalizować wybrany artykuł w dowolnej chwili. Ponadto – jeżeli są umieszczane na opakowaniach artykułów spożywczych, ale także towarzyszą np. ubraniom, dobrze, by także podlegały pełnemu recyklingowi, tak, by kupujący również mieli świadomość tego, że przyczyniają się do starań o ograniczenie emisji CO2 – dodaje Agnieszka Sawicka z Checkpoint Systems.

Technologie dedykowane a marnotrawstwo żywności

Do walki z problemem marnotrawienia żywności coraz częściej angażuje się zatem zaawansowane rozwiązania technologiczne. Kluczem jest tutaj możliwie najdokładniejsze prognozowanie popytu na produkty o najkrótszym terminie przydatności do spożycia oraz inteligentne zarządzanie zasobami i magazynowaniem.

- W Polsce tego typu rozwiązania także wzbudzają coraz większe zainteresowanie. Nic w tym dziwnego – tzw. produkty świeże generują nawet 60% sprzedaży w supermarketach. Aby więc skutecznie działać na rzecz ograniczenia marnotrawstwa artykułów spożywczych handlowcy sięgają po narzędzia takie jak RFreshID, umożliwiające monitoring dat przydatności do spożycia, a przez to minimalizację ryzyka ich przeterminowania przed sprzedażą, poprawę ich dostępności na półkach czy precyzyjne planowanie uzupełniania towarów – stwierdza Katarzyna Chapman, Business Development Manager Source Tagging z Checkpoint Systems.

 

[1] https://updates.panda.org/driven-to-waste-report

[2] https://instytutsprawobywatelskich.pl/marnowanie-zywnosci-problem-wspolczesnego-swiata/

[3] https://www.wwf.eu/?4049841/fifteen-per-cent-of-food-is-lost-before-leaving-the-farm-WWF-report

[4] https://www.lifegate.com/food-waste-european-union

[5] https://forsal.pl/biznes/handel/artykuly/8241192,marnowanie-zywnosci-w-polsce-raport.html

[6] https://updates.panda.org/driven-to-waste-report

[7] https://www.greenly.earth/blog-en/global-food-waste-in-2022