Rosnąca lawinowo liczba przypadków kradzieży w punktach sprzedaży detalicznej nie zamierza zatrzymać się wraz z nadejściem nowego roku. Świadomi tego procederu sprzedawcy poszukują więc skutecznych, ale także efektywnych kosztowo rozwiązań pozwalających zabezpieczać ich sklepy. Wraz z planem implementacji nowoczesnych systemów przeciwkradzieżowych pojawia się obawa o koszty energii związane z instalacją licznych urządzeń elektrycznych - zwłaszcza w czasach, gdy wystawiane przedsiębiorcom przez dostawców energii rachunki potrafią wprawić w osłupienie. Jak się okazuje, jest ona jednak bezpodstawna, gdy postawimy na właściwą technologię.

O tym, jak istotne staje się, w dobie bardzo wysokich cen energii, redukowanie jej zużycia przez stosowane w sklepach urządzenia świadczą koszty prądu generowane przez rozwiązania elektromagnetyczne. Checkpoint Systems opracował autorski kalkulator kosztów do porównania zużycia energii elektrycznej przez elektromagnetyczne (EM) oraz radiowe (RF) technologie przeciwkradzieżowe. Już przy założeniu, że w sklepie funkcjonuje 10 tego typu anten, roczny koszt energii elektrycznej w przypadku anten radiowych (RF) będzie niższy nawet o 94% w porównaniu do anten elektromagnetycznych (EM). Czyli, z poziomu prawie 17 766 zł spadnie do niespełna 1065 zł.

Choć obserwując wskaźnik inflacji możemy powiedzieć dziś o pierwszych sygnałach jej lekkiego wstrzymania, trudno oczekiwać, ażeby te śladowe zmiany jakkolwiek poprawiły sytuację w handlu. Przed sprzedawcami detalicznymi kolejny rok niełatwej walki z rosnącymi kosztami działalności, redukcją marż, oczekiwaniami płacowymi czy nieuczciwymi konsumentami. Do tej listy trzeba niestety dodać także rachunki za energię elektryczną.

Prąd na wagę złota

Przedsiębiorstwa handlowe jeszcze w ubiegłym roku licznie wskazywały na problem z lawinowo rosnącymi kosztami energii elektrycznej. Znane są przypadki prognoz sprzedawców, z których wynikało, że będą musieli stawić czoła podwyżkom osiągającym nawet 500%. Takich wyliczeń dokonała jedna z sieci sklepów w Polsce. Wynika z nich, że wartość jej faktur za prąd wzrośnie z poziomu 4 tys. do aż 14 tys. złotych miesięcznie[1]. Już w przypadku mniejszych sklepów, energia stanowi kilkanaście procent ogółu kosztów działalności, zaś po podwyżkach odsetek ten może urosnąć do kilkudziesięciu procent, przekonywał wiceprezes Polskiej Izby Handlu, Maciej Ptaszyński[2].

Oczywiście, im większa skala biznesu, a więc im większy sklep, czy też im liczniejsza w placówki sieć handlowa, tym wyższe będą koszty energii. Naturalnym efektem takiego stanu rzeczy jest poszukiwanie oszczędności w kwestii zużycia energii na wiele sposobów: od redukcji oświetlenia w sklepach, czy na parkingach i wyłączanie podświetlenia logotypów sieci przez odzysk ciepła z urządzeń chłodniczych, po instalację paneli fotowoltaicznych na dachach budynków[3].

 – Kolejnym obszarem o dużej perspektywie ograniczenia zużycia energii elektrycznej są systemy przeciwkradzieżowe i stosowane w nich anteny zabezpieczające. Zdajemy sobie sprawę zarówno z faktu, iż rośnie zainteresowanie sprzedawców detalicznych instalacją rozwiązań ograniczających straty, jak i z presji cenowej związanej z kosztami energii. Stąd też, postanowiliśmy opracować kalkulator zużycia prądu i porównać wydajność energetyczną rozwiązań przeciwkradzieżowych w dwóch dostępnych na rynku technologiach, uświadamiając przedstawicielom branży handlowej, jak znaczne mogą być różnice i jak wiele zależy tutaj od wyboru konkretnego systemu – tłumaczy Robert Głażewski, Business Unit Director w Checkpoint Systems.

Antykradzieżowo i antykosztowo

Analiza Checkpoint Systems zakłada, że ilość dni roboczych sklepu wynosi 315, wyłączając święta i niedziele niehandlowe, zaś przyjęta orientacyjnie stawka za kilowatogodzinę to 0,94 zł. Decydujące znaczenie ma znaczna różnica w zużyciu energii pomiędzy antenami elektromagnetycznymi a radiowymi. W przypadku anten elektromagnetycznych jest to 250W na godzinę, zaś dla anten radiowych zaledwie 15W. Zakładając, że w obiekcie handlowym działa 10 anten przeciwkradzieżowych, ten korzystający z urządzeń w technologii EM zapłaci za energię 56,40 zł dziennie, zaś ten który wdrożył anteny radiowe RF zaledwie 3,38 zł.  Miesięcznie jest to już odpowiednio do 1480 zł oraz 88 zł, zaś rocznie różnica ta jest już diametralna – 17 766 zł vs 1065 zł.

 – Oczywiście, oszczędności należy także pomnożyć przez liczbę sklepów funkcjonujących w ramach sieci, a wówczas sięgają one ogromnych kwot. Trzeba także podkreślić, że redukcja kosztów energii to nie jedyna korzyść z instalacji systemu radiowego. Technologia anten radiowych RF przez cały czas się rozwija i łatwo przejść do systemu RFID, zintegrować z całym systemem identyfikacji towarów w ramach sklepu, a przez to uzyskać kompleksową widoczność stanu produktów, łatwiejszą weryfikację terminów przydatności artykułów spożywczych, czy usprawnić sprzedaż nadmiarowych towarów z magazynu. W przypadku artykułów wyposażonych w znaczniki RFID już na etapie produkcji odchodzi także sporo pracy i czasu, które pracownicy musieliby poświęcić na ręczne zabezpieczanie każdego produktu w sklepie – dodaje Maciej Kowalczyk, Sales Manager z Checkpoint Systems.

 

[1] https://www.dlahandlu.pl/detal-hurt/wiadomosci/ceny-pradu-dla-sklepow-w-rok-prawie-500-proc-w-gore-mamy-stanowisko-dostawcy,110792.html

[2] https://www.money.pl/firma/wiadomosci/albo-mocna-podwyzka-cen-albo-widmo-bankructwa-dramatyczny-apel-branzy-handlowej-6811614226025056a.html

[3] https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/sklepy-oszczedzanie-energia-jak-to-robia