Sprzedawcy oraz eksperci ds. handlu spodziewają się największego od paru lat wakacyjnego „boomu” zakupowego w tradycyjnych sklepach i galeriach handlowych. Według ostatnich analiz PEKAO, cytowanych przez agencje Reutera, już w marcu wartość sprzedaży detalicznej przekroczyła zakładane prognozy i powróciła do trendu sprzed pandemii[1].

Letni boom zakupowy – szczególnie w przypadku produktów, na które popyt rośnie w tym sezonie jak odzież, kosmetyki i środki pielęgnacji czy alkohole również najprawdopodobniej znacząco przekroczy predykcje zarówno analityków, jak i samych handlowców.

 

Zniesienie stanu pandemii, okres sprzyjający podróżom oraz towarzyszącym im zakupom w miejscowościach turystycznych, odświeżenie swojej garderoby oraz liczne imprezy okolicznościowe w czasie wakacyjnym to główne czynniki napędzające sprzedaż tych kategorii produktowych. To również okres, w którym konsumenci bardziej nastawiają się na zakupy w tradycyjnych, fizycznych sklepach i sygnał dla sprzedawców, by poza handlowymi żniwami przygotowali się także na związane z nimi ryzyka – tłumaczy Ewa Pytkowska, Business Unit Director w Checkpoint Systems.

 

Lato po konsumencku

 Ostatnia analiza firmy Criteo – Shopper Story 2022, Consumer Trends & Future of Commerce[2], przedstawiająca globalne konsumenckie trendy w okresie letnim w pełni koresponduje z powyższymi stwierdzeniami. I dowodzi także, że na spodziewany, wakacyjny boom sprzedażowy przygotować powinni się nie tylko polscy handlowcy, ale sprzedawcy z niemal całego świata.

Wynika z niej, że aż 35% konsumentów planuje w lecie 2022 roku częstsze uczestnictwo w prywatnych wydarzeniach oraz imprezach (takich jak m.in. wesela) – to niemal dwukrotnie więcej niż w 2021r, kiedy to odsetek ten wynosił 17%. Nic więc dziwnego, iż plany związane z powiększeniem zasobów swojej garderoby i zakupami nowej odzieży ma w tym roku 36% badanych - to już ponad 2 razy więcej niż przed rokiem (15%). O wiele więcej respondentów zamierza chętniej i częściej spędzać czas – a co za tym idzie również więcej wydawać – w restauracjach (45% w 2022 vs 13% w 2021). Podobnie ma to miejsce w przypadku spotkań z przyjaciółmi, jakie ankietowani planują na sezon letni 2022 roku – więcej tego typu spotkań planuje niemal połowa globalnych konsumentów, podczas gdy przed rokiem na taki zamiar wskazywało jedynie 11% z nich.

Analiza pokazuje również, które kategorie produktów cieszą się najbardziej rosnącym popytem w tym okresie. I choć w tym przypadku są to dane z rynku amerykańskiego, to w większości są spójne ze statystykami ze Starego Kontynentu oraz Polski. I tak, dla przykładu, w sierpniu 2021 roku sprzedaż spodni była o 64% większa niż w tym samym miesiącu roku ubiegłego, tzw. sukienek koktajlowych o 94%, garsonek zaś o 123%. Zwyżki dotyczą jednak nie tylko odzieży. Wartość sprzedanych perfum wzrosła wówczas o 44%, kremów do golenia o 51%, zaś elementów biżuterii takich jak kolczyki o 45%.

 

Kontrola nad boomem

Wraz ze zwiększoną aktywnością konsumentów w sezonie letnim, proporcjonalnie rośnie liczba odwiedzających sklepy, supermarkety czy galerie handlowe, którzy postanawiają wykorzystać ten czas na nieuczciwe praktyki. Według opracowania Crime&Tech oraz Checkpoint Systems – „Bezpieczeństwo w handlu detalicznym w Europie”[3], lato to dla największej liczby sprzedawców (niemal 40%), drugi, najbardziej niebezpieczny pod kątem ryzyka kradzieży czas, zaraz po zimie i świątecznej gorączce zakupów.

 

Zarówno mniejsi sprzedawcy jak i duże sieci handlowe powinny uwzględnić ten fakt, i rozważyć wdrożenie odpowiednich zabezpieczeń dla swoich, cieszących się większym zainteresowaniem w lecie, produktów. Mowa tutaj choćby o akcesoriach utrudniających kradzież odzieży, okularów słonecznych – Alpha OptiLock, zabezpieczeniach maszynek do golenia czy kosmetyków z filtrami przeciwsłonecznymi i środków pielęgnacji szczególnie potrzebnych latem – dodaje Ewa Pytkowska z Checkpoint Systems.

 

Warto również dodać, że to właśnie w tym czasie, w największym stopniu zapełniają się fizyczne sklepy, choć oczywiście E-Commerce także nie powinien widocznie hamować. To, co zdaniem konsumentów biorących udział w badaniu Criteo, przekonuje do wyboru tradycyjnego sklepu w tym okresie to przede wszystkim natychmiastowa potrzeba posiadania danego produktu, dogodna lokalizacja punktu handlowego czy lepsze możliwości zapoznania się z nim „na żywo”, co jest nieocenione np. w przypadku zakupu odzieży i możliwości jej przymierzenia.

 

Handel już nabiera rozpędu

Zgodnie z danymi GUS, sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła o 22% r/r w marcu 2022 i był to najwyższy odnotwany wzrost od kwietnia 2021[4], widocznie przewyższający prognozę na poziomie 19,5%. Poza znaczącym udziałem sprzedaży paliw, ogromny wkład w ten przyrost miała rozpędzająca się sprzedaż tekstyliów, odzieży i obuwia, która powiększyła się aż o niemal 47%, względem wzrostu w wysokości zaledwie 6,5% w marcu 2021. Co ciekawe, ogółem, w państwach Unii Europejskiej, sprzedaż detaliczna wzrosła średnio w marcu tego roku jedynie o 1,7%[5].

 

 

[1] https://www.reuters.com/world/europe/consumer-boom-nearly-over-central-europe-heads-into-decade-peril-2022-05-04/

[2] https://www.criteo.com/blog/shopper-story-2022-global-consumer-trends-the-future-of-commerce/

[3] https://checkpointsystems.com/pl/reports/retail-security-in-europe/

[4] https://www.money.pl/gospodarka/wojna-nie-zniechecila-polakow-do-zakupow-dane-gus-pokazaly-duze-przyspieszenie-w-sprzedazy-6760912927984448a.html

[5] https://tradingeconomics.com/european-union/retail-sales-yoy